Dlaczego warto pojechać do Albanii ?

Oto lista kilku powodów, dla których warto odwiedzić Albanię:

1. Dla każdego coś dobrego. Jeśli lubisz góry, trekking i dzikość to koniecznie musisz wybrać się na Północ kraju. Turystyka górska nie jest aż tak bardzo rozwinięta jak w innych krajach, nie ma hoteli w górach, czy nawet schronisk. Gdy wybierasz się w dłuższą trasę, na szlaku znajdują się domy mieszkańców, którzy przyjmują turystów. Są oni na to przygotowani, dlatego można liczyć na naprawdę fajne warunki. Często następnego dnia zaproszą Was na śniadanie czy kawę. Kwestie finansową przedstawi Wam gospodarz.
Albańskie góry- „Góry Przeklęte” są jednymi z ostatnich naprawdę dzikich i mało odkrytych miejsc Europy”- z takim stwierdzeniem spotykam się cały czas. Marzy mi się tam trekking, dobre buty już mam, więc wciskam ten pomysł gdzieś w odległe plany, ale na pewno go zrealizuję! Czy ktoś jest chętny?

https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ry_P%C3%B3%C5%82nocnoalba%C5%84skie#/media/File:Jezerca_Massive.jpg


https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ry_P%C3%B3%C5%82nocnoalba%C5%84skie#/media/File:Jezerca_Massive.jpg

Także jeśli uwielbiacie piesze wycieczki, dzikość i nie lubicie tłumów na trasie, to albańskie góry będą idealne. Oczywiście muszę wspomnieć o widokach, które są niepowtarzalne, jak z przepięknej krainy.
Zainteresowane osoby odsyłam do bloga mojej koleżanki która trochę eksplorowała w tamtych rejonach:
http://floatingmyboat.com/pl/najlepsze-najbardziej-malownicze-i-wymagajace-szlaki-piesze-w-europie/

https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ry_P%C3%B3%C5%82nocnoalba%C5%84skie#/media/File:Jezerca_Massive.jpg


https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ry_P%C3%B3%C5%82nocnoalba%C5%84skie#/media/File:Jezerca_Massive.jpg

2. Dla miłośników morza oczywiście, że znajdzie się wiele miejsc, ponieważ Albania położona jest nad morzem Adriatyckim i Jońskim. Duże kurorty nadmorskie zaczynają się od miasta Durres, aż po Ksamil, znajdujący się u stóp tego kraju. Do wyboru macie hotele, hostele, apartamenty, pola kempingowe, itd. Myślę, że spośród Was na pewno znajdzie się ktoś i odwiedzi Albanię, jak nie w te wakacje to kolejne, dlatego odeślę Was na stronę, która na pewno ułatwi Wam planowanie podróży i zapewni wymarzony nocleg www.goodnigt.pl

plazaa

Pewnie słyszeliście, że Albania jest pełna dzikich plaż? Z roku na rok to się zmienia, coraz więcej ludzi odwiedza ten kraj i myślę, że za jakiś czas będzie ciężko znaleźć bezludną plaże.
Mi wraz z moim chłopakiem się udało! Szliśmy brzegiem ponad kilometry, nie wzięłam japonek (no bo jak to- w japonkach po plaży chodzić?! Na boso trzeba, żeby to poczuć!).
Tak, poczułam… ogromny ból stóp po 5 minutach drogi, ponieważ plaża potem była kamienista. Ale warto! To było coś wspaniałego ❤

ja
Rozkoszowanie się pięknem morza, w gorących promieniach słońca, pośród skalistego wybrzeża w towarzystwie jedynej i najdroższej Ci osoby. Nic więcej nie potrzeba (nawet ręcznika pod sobą :P)!
By znaleźć takie plaże musicie być cierpliwi i nastawić się na podróżowanie autem oraz trochę wędrowania, ale gdy uda Wam się znaleźć „bezludny kawałek”, zrekompensują się Wam długie poszukiwania. Jeśli jednak planujecie odwiedzić wyłącznie kurortowe miasta, to trzeba być rannym ptaszkiem, by w sezonie zająć leżak blisko morza, bo potem to często ciężko swobodnie stopę postawić.

morze

Kolor morza jest niepowtarzalnie piękny, no i możecie liczyć na przepiękną pogodę, ponieważ Albania jest bardzo słonecznym krajem i rzadko kiedy pada deszcz w sezonie letnim. Na ochłodę proponuje mrożone cafe frappe, czy albańskie piwo np. Korça.

photo

korca
3. Jedzenie. Kto nie lubi jeść? Chyba nie znam takiego kogoś! Kraj Orłów, bo tak nazywana jest Albania , w kwestii jedzenia ma nam do zaoferowania baaardzo dużo. Lubisz mięso? Znajdziesz tu wszystko co najlepsze, świeże i eko! Od młodego prosiaczka i cielęciny, po jagnięcinę oraz baraninę czy kurczaka. Masz ochotę na owoce morza? Nie mogłeś trafić lepiej! Jakość produktów i cena są obłędne, ponieważ możesz tu kupić miskę małży czy rissoto czy makaron z owocami morza w niskich cenach. Ryby, a raczej ogromny talerz ryb, pysznych, pachnących oliwą i skropionych cytryną z pieczonym chlebem… czy coś jeszcze potrzeba? Nawet dla wegetarian się coś znajdzie: pasticco, mussaka.

jedzenie

food

A na deser módlcie się, żeby starczyło miejsca, bo wybór jest ogromny. Moje serce podbiło trilece, czyli dość nietypowe ciasto, bo jest to biszkopt nasączony mlekiem, a dokładniej 3 rodzajami mleka i na górze oblany karmelem (gdy to usłyszałam, aż mi ślinianki zaczęły bardziej pracować), prawdziwa bomba. Koniecznie trzeba też spróbować baklavy, w wersji najczęściej spotykanej jest to ciasto filo z miodem i orzechami. Na czas pobytu radzę zapomnieć o diecie.
Te wszystkie słodkości idealnie pasują do kawy! W Albanii kawa jest tania i bardzo dobra. Przechodząc obok kawiarni i mijając Albańczyków, można zauważyć obok kawy małe szklaneczki- otóż nie zawsze jest to woda, tylko… raki. Właśnie w taki sposób idealnie zaczynają dzień- w dobrym towarzystwie, z dobrą kawą, papierosem i ich trunkiem.
Nie dla mnie to zabójcze połączenie, więc zostaję zawsze tylko przy kawie. Jak ktoś chce się bawić w podrabiańca, niech spróbuje, czekam na relacje :D)
IMG_3711

4. Ludzie. Poznałam tam przesympatycznych ludzi, od kelnerów, po najbliższe osoby mojego chłopaka. Cechuje ich jedna rzecz- gościnność (właściwie to niesamowita gościnność!). Nasze powiedzenie „Gość w domu, Bóg w domu”, pasowałoby do nich IDEALNIE.
Naprawdę, gdy przekroczyłam próg domu, czułam się bardzo wyjątkowo cały czas. Ludzie są bardzo szczerzy i otwarci. Emanuje od nich sympatia i chęć niesienia pomocy. Mogłabym o tym wiele napisać, ale przytoczę Wam jedną sytuację, która przydarzyła się mi i mojej przyjaciółce, podczas wizyty w Gijrokastrze. Jako że w Albanii nie jest rozwinięta tak jak u nas sieć komunikacji miejskiej, ciężko jest czasem znaleźć przystanek. Kończąc zwiedzanie, zastanawiałyśmy się skąd odjeżdża autobus z powrotem do naszego miasta.
Stałyśmy obie na chodniku, zestresowane, „drapiące się po głowie” z myślą: gdzie teraz? Podjechał jakiś autobus nieopodal nas i postanowiłyśmy zapytać kierowcę którędy mamy iść, bo szukamy autobusu do Sarandy. W tym samym momencie zaobserwowałam, że kierowca mnie nie rozumie. Mową ciała pokazał mi, że mam poczekać, że zaraz wróci. Po chwili wrócił z kolegą, którego praktycznie ściągnął z ulicy. Okazało się, że kolega mówił po angielsku i miał nam pomoc. Kierowca wrócił do autobusu, a mężczyzna który przyszedł zaczął kierować nas w stronę przystanku. Po udzielaniu wskazówek pytał czy na pewno wiemy już jak dojść, bo on, w razie czego, może z nami iść. Podziękowałyśmy mu za pomoc i ruszyłyśmy w drogę. Po chwili zza pleców usłyszałyśmy wołanie- okazało się, że biegnie za nami owy pan, trzymając w ręku małą karteczkę ze swoim numerem telefonu. Powiedział, że w razie potrzeby mamy zadzwonić, że jeśli będziemy mieć problem żeby się porozumieć z kierowcą czy kimś, mamy śmiało dzwonić, na pewno nam pomoże. Obie byłyśmy w szoku: „kurczę, czy on tak na poważnie?” – myślałyśmy. Podziękowałyśmy mu bardzo za pomoc i numer, a następnie ruszyłyśmy dalej w wyznaczone miejsce. Złożyło się idealnie (a bynajmniej tak myślałyśmy), ponieważ podjechał busik z tabliczką „Sarande”.
Zadowolone weszłyśmy do środka, mówimy: „no, ale super! przyszłyśmy i przyjechał- ale mamy szczęście!”. Minęło 15 minut- nie ruszamy, minęło kolejne 15 minut- nadal stoimy… Do busa weszło kilka osób. Nagle spoglądamy, a przed nami idzie mężczyzna trzymający różową parasolkę i ciągnący wielki kolorowy bagaż, a obok niego idzie Azjatka. Niby nic szczególnie dziwnego, tyle, że tym, mężczyzną był ten sam pan, który tłumaczył nam drogę. Kolejne zdziwienie, w Albanii ciągle mnie coś dziwiło, nie zawsze było to pozytywne, ale tym razem tak. Wpakował jej bagaż do innego busa i odszedł. A my czekałyśmy kolejne 30 minut, aż w końcu autobus ruszył :).

os

W kolejnym poście ciąg dalszy powodów, dla których warto odwiedzić Albanię. Przedstawię Wam przepiękne miejsca <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>